sobota, 29 kwietnia 2017

Organizacja zaplecza budowy


Chciałbym dzisiaj opisać, z perspektywy rozpoczętych dwa miesiące temu prac budowlanych, jak zorganizowaliśmy zaplecze naszej budowy, co jest niezbędne, i jakie mamy z tego wnioski na przyszłość.

1. Organizacja na działce:
- gdzie stanie dom, wiadomo z projektu. Musieliśmy jednak ustawić gdzieś blaszak - najlepiej w takim miejscu żeby był do niego łatwy dojazd, czyli od przodu działki. Początkowo chcieliśmy go ustawić z tyłu, ale na szczęście tego nie zrobiliśmy bo ze względu na wąską działkę byłby problem z dojazdem. Waże też, żeby blaszak nie stał w miejscu gdzie mają potem być poprowadzone prąd, woda, czy kanalizacja. Trzeba też przewidzieć miejsce na składowanie materiałów, my staramy się dowozić wszystko na czas i nie składować zbyt dużo na jeden raz. Dojazd na tył działki jest trudny, a z przodu miejsca nie za wiele.
2. Prace ziemne
- po pierwszych pracach ziemnych nasuwa się jeden wniosek: jeśli to nie jest konieczne, lepiej nie ruszać oryginalnego podłoża. Wszędzie tam, gdzie coś było kopane lub nasypane nowego gruntu od razu jest miękko - trudno tam chodzić i jeździć więc wszystkie prace wykończeniowe terenu zostawiamy na sam koniec żeby nie robić sobie błota na dojeździe.
 
3. Blaszak
- nasza działka była kompletnie pusta więc musieliśmy sobie na niej zorganizować jakiś budyneczek, okazyjnie trafił się blaszak o wymiarach 3x5m. Początkowo myślałem o blaszaku 2x3m lub 3x3m, ale teraz wiem, że byłoby to za mało. Ten który mamy jest momentami wypełniony po brzegi, np. przy chwilowym składowaniu styropianu + betoniarka + klej do styropianu + cement. Blaszak stoi zakotwiony na 4 betonowych wylewkach, a część "podłogi" wyłożyliśmy kostką betonową z odzysku (bezpośrednio na trawie). Estetyki nie ma w tym żadnej, ale najwazniejsze że paleta z cementem nie stoi bezpośrednio na gruncie. Po zakończeniu budowy i tak planujemy przenieść blaszak w inne miejsce więc nie chcieliśmy się nad tym zbytnio skupiać. W tej chwili na blaszaku wisi też tablica budowy.

4. Ogrodzenie
- o wykonaniu ogrodzenia działki pisaliśmy już wcześniej (link). Podsumowując: najważniejsze jest to żeby w ogóle było - wymagają tego przepisy, a w praktyce wyznaczają wyraźnie zaznacza gdzie jest nasza działka i wejść nie wolno. Wiadomo, że złodzieja nie odstraszy, ale przechodniów i dzieci już powstrzymuje. Bardzo cieszy mnie, że ogrodzenie było tanie i zrobione prowizorycznie, szczególnie na froncie działki. Już kilka razy trzeba było wyciągać kilka frontowych słupków żeby łatwiej było wjechać z materiałem lub zrobić wykop do wodociągu. Potem bez problemu dało się je wbić z powrotem na miejsce. Kilka razy też został uderzony jakiś słupek ale, że jest drewniany to nic mu się nie stało i wystarczyło go naprostować 
5. Znaki graniczne
- budowlańcy i dostawcy materiałów nie za bardzo przejmują się nowymi znakami granicznymi jakie mamy na rogach działki, więc żeby nikt po nich nie jeźdizł i przypadkiem nie wykopał powbijałem po prostu przy nich drewniane słupki dla lepszej widoczności. Zalecam zrobić to od razu po wytyczenu znaków granicznych dla każdego kto ma małą działkę.

6. Woda
- woda na działce jest potrzebna już od pierwszych dni wykonywania fundamentów, więc trzeba ją mieć od samego początku. Początkowo rozważaliśmy dowożenie wody w beczce w razie potrzeby, ale na szczęście udało nam się szybko wykonać docelowe przyłącze wodociągowe (sam czas wykonania około 65mb przyłącza to zaledwie kilka godzin). Dowożenie wody byłoby dość uciążliwe, ale pewnie dałoby się trochę na tym wybudować. Wniosek z wykonania naszego przyłącza jest taki, że istotne jest (szczególnie na małej działce) usytuowanie studzienki wodomierzowej - po prostu tak żeby nie przeszkadzała w pracy, nikt na nią nie wjechał ciężkim sprzętem itp.

7. Prąd
- na koniec podłączyliśmy tymczasowy prąd o czym była już mowa (tutaj), a o kosztach i opłacalności pisałem (tutaj). W przypadku naszej dość długiej działki istotne było do którego punktu dociągniemy przewód i gdzie stanie rozdzielnia budowlana. Ważne żeby była blisko budynku, ale na tyle daleko, żeby swobodnie mogła jeździć wokoło koparka. Docelowe przyłącze i tak zostanie usytuowane w innym miejscu - na granicy działki i drogi.
Na koniec podsumowanie kosztów przygotowania zaplecza budowy:
- blaszak w położeniu tymczasowym: 900,00 zł
- ogrodzenie tymczasowe: 332,00 zł
- docelowe przyłącze wodociągowe: 2.300,00 zł
- tymczasowe przyłącze elektryczne: 4.820,00 zł
- tablica informacyjna: 32,09 zł

Razem: 8.384,09zł

Pozdrawiam
K.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz